Skip to main content

Jak pisać teksty na nowej stronie internetowej?

  • 1079 odsłon

Treści w serwisie internetowym pełnią wiele różnych funkcji - od prezentacji usługi, poprzez budowanie swojego wizerunku, edukację klientów, tworzenie roli eksperta, po pozycjonowanie strony.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że stworzenie contentu jest łatwą sprawą. Nie można jednak zapominać, że to tak samo ważna kwestia, jak zaprojektowanie przyjaznej szaty graficznej, stworzenie odpowiedniej struktury serwisu, czy po prostu pomysł na to, jak chcemy wyglądać w sieci. Wbrew pozorom pisanie tekstów na nową stronę to wyzwanie, dlatego optymalną opcją jest stworzenie jej przez copywritera.

Dobre teksty SEO na swojej stronie internetowej

Cały tekstowy content musi być dopasowany jednocześnie do dwóch schematów:

  • pozytywnie oddziaływał na pozycjonowanie serwisu - posiadał w sobie wybrane słowa kluczowe oraz ich odmiany i był ogólnie zoptymalizowany pod wymogi wyszukiwarki,
  • był w pełni wartościowy, przejrzysty w swoim przekazie i przekonywał odbiorców, że mają styczność ze specjalistami, rzetelnie opisującymi m.in. swoje produkty, albo usługi.

Jedną z problematycznych kwestii podczas tworzenia treści jest ich długość. Dla właścicieli i projektantów stron internetowych istotą rzeczy jest chociażby czytelność i minimalizm w serwisie, co często może być kojarzone z niewielkimi ilościami ilości tekstu. Takie podejście do sprawy jest generalnie błędne i również krytykowane przez specjalistów SEO i pozycjonowania. Swoją widoczność budujemy bowiem na rozwiniętych artykułach, pozytywnie ocenianych przez roboty Google.

Jeżeli strona jest odpowiednio zaprojektowana, nie trzeba będzie się długo zastanawiać czy teksty będą pasowały do witryny. Istnieje wiele sposobów, dzięki którym da się wkomponować treści, np. przy pomocy modułów, widgetów, pól dodatkowych, jak i zwyczajnego formatowania tekstu. Dobrze zatem uwzględnić sprawy publikacji materiałów już w fazie projektowania witryny.

Przejdźmy teraz do głównego wątku - jak pisać treści na nową stronę internetową?

Jak korzystać z Google Trends i dlaczego warto?

  • 1833 odsłon

Firma Google udostępnia swoim użytkownikom wiele narzędzi za darmo, służących m.in. do optymalizacji stron internetowych, czy też w celach zwiększania konwersji. Do grupy ważnych aplikacji należy Google Trends, za pomocą którego sprawdzimy, jakie trendy panują wśród użytkowników, poprzez wpisywane przez nich frazy w wyszukiwarce.

Tego typu informacje zdecydowanie pomagają w prowadzeniu swojej witryny i dostosowaniu jej do określonych słów kluczowych. Sprawdźmy zatem, jak działa Google Trends i jak z niego korzystać.

Google Trends, czyli czego szukają internauci

Największa wyszukiwarka w sieci to każdego dnia potężna liczba zapytań, wpisywana przez użytkowników. To też ogromna baza informacji o zainteresowaniach i potrzebach odbiorców, co znakomicie przydaje się firmom i właścicielom stron internetowych, chcących jak najlepiej dopasować swoją działalność do internautów i potencjalnych klientów, prezentując interesujące treści, wartościowe produkty, czy inne usługi. Jednym z takich kluczowych narzędzi jest właśnie Google Trends.

Google Trends nieco różni się od plannera słów kluczowych w Google Ads, bowiem nie pokazuje on widoczności frazy w danym okresie. Ujawnia natomiast wiadomości o słowach kluczowych, m.in. w ujęciu regionalnym, czy też w ujęciu czasowym. Można dzięki temu dostrzec pewne zmiany, takie jak wzrost lub spadek popularności frazy kluczowej, czy też sezonowość na przestrzeni konkretnych miesięcy. Google Trends pozwala dokonać porównania kilku wybranych haseł, pokazując różnice w popularności wśród odbiorców i użytkowników wyszukiwarki Google.

Jak korzystać z Google Trends?

Google Trends jest dostępny także w języku polskim. Na stronie głównej znajdziemy pole tekstowe, w którym możemy określić interesujący nas temat i powiązanie zapytań. Do wyników konkretnych fraz dołączane są wykresy popularności naszych haseł.

Jak dodać stronę internetową do wyszukiwarki Google?

  • 1956 odsłon

Zbudowanie nowej firmowej strony internetowej jest tylko pierwszym krokiem, jaki trzeba uczynić w kierunku zaistnienia w wyszukiwarce Google. Później należy nad witryną systematycznie pracować, a wcześniej zadbać o to, aby była zaindeksowana. Jak to zrobić?

Dodanie strony internetowej przez Google Search Console

Google Search Console to jedno z podstawowych narzędzi wspomagających administratorów stron oraz osób zajmujących się np. pozycjonowaniem. Dzięki temu w prosty sposób można dodać całą stronę do indeksu, bądź zgłosić pojedynczą podstronę po aktualizacji.

Po zgłoszeniu adresu następuje szybka analiza w systemie wyszukiwarki i zostaje wyświetlony aktualny status. Jeżeli jest to nowa podstrona, to ukaże się wiadomość, że konkretnego URL nie ma w indeksie. Wówczas należy kliknąć w odnośnik "Poproś o zindeksowanie". W zależności od sytuacji, adres możliwie szybko pojawi się w wynikach wyszukiwania. Podobny proces można wykonać również w przypadku istniejącego już adresu w Google, który doczekał się jednak aktualizacji i chcesz, aby roboty ponownie go przeanalizowały.

Skorzystanie z Google Search Console jest bardzo dobrym pomysłem w przypadku indeksacji i aktualizacji dotyczących pojedynczych podstron. Większe grupy adresów URL warto indeksować już przy pomocy np. mapy strony.

Mapa strony - indeksacja w Google

Mapa strony już po samej nazwie wskazuje, że jest miejscem, które pomaga poruszać się po witrynie zwłaszcza robotom wyszukiwarek i odnajdywać wszystkie istotne dla Ciebie podstrony. Można to uczynić chociażby poprzez przygotowanie pliku .xml i wgranie go do systemu platformy Google Search Console. Proces ten jest priorytetem zwłaszcza przy dużych projektach.

Jak dodać firmę do Google?

  • 1997 odsłon

Mapy Google i Google Moje Firma to miejsca, od których należy zacząć promocję firmy w internecie. Co trzeba zrobić? To bardzo proste!

Jeśli firma ma zamiar osiągnąć sukces, trzeba umieć się odpowiednio zaprezentować. W pozycjonowaniu strony internetowej pomocne są dodatkowe narzędzia, m.in. Google Moja Firma. Posiadanie wizytówki na tej platformie dopełnia możliwość zwiększenia widoczności biznesu, wśród odbiorców przeglądających sieć. Ponadto oznaczenie firmy na mapie wpływa na pozycje zajmowane w lokalnych czy regionalnych rezultatach wyszukiwania. Jest to obowiązkowa czynność.

Jak możemy zauważyć na powyższej mapie, prócz znacznika na mapie, wyświetlane zostają również inne podstawowe wiadomości dotyczące działalności - godziny otwarcia, numer telefonu, adres strony internetowej, czy opinie klientów, bardzo ważne przy ocenie i wyboru firmy przez danego użytkownika.

Jak stworzyć wizytówkę w Google Moja Firma?

Pierwszą, istotną rzeczą jest posiadanie konkretnego, aktualnego adresu funkcjonowania firmy, ponieważ pod podaną lokalizację zostanie wysłany list powitalny. W środku będzie pocztówka z kodem, jaki trzeba podać przy kolejnym etapie procesu weryfikacji.

Jak analizować konkurencję w Google?

  • 2339 odsłon

Jeżeli rozwijasz swój biznes poprzez serwis internetowy z usługami, czy też sklep internetowy, warto również zainteresować się, jak działają inne firmy. Jak przeanalizować konkurencję?

Znajomość konkurencji dzięki Google

Podstawowym aspektem otwarcia restauracji, sklepu, kawiarni, hotelu, albo innego typu działalności, jest wzięcie pod uwagę tego, w jakiej się będzie znajdowało lokalizacji. Temat ten jest neutralny geograficznie - dotyczy zarówno Polski, jak i każdego innego miejsca na świecie. Zdecydowanie trudniej jest sprzedawać swoje usługi w miejscach trudniej dostępnych, nawet jeśli firma świadczy je na najwyższym poziomie. Oczywistym jest, że rejony z bardziej uczęszczanymi traktami są najbardziej oczekiwane, ale to oznacza też, że jest spore prawdopodobieństwo zlokalizowanych innych biznesów, o podobnym, albo takim samym profilu działalności. Trzeba zatem doskonale poznać swoją konkurencję. Identycznie jest z wszelkimi działaniami w sieci.

Twoją lokalizacją w internecie jest wyszukiwarka Google. To ona w głównej mierze decyduje, w jaki sposób i w jakim zakresie Twoje usługi będą się promowały i mogły docierać do jak największej liczby klientów. Jeśli Twój biznes osiągnie dobre miejsce, to szansa na sukces i zyski wzrasta.

Porównując jeszcze te dwa środowiska, to w rzeczywistym świecie optymalną sytuacją jest siedziba firmy w centrum dużego miasta. W wirtualnym świecie takim odpowiednikiem są pierwsze strony na wybranych frazach kluczowych w Google. Rzecz jasna sam wybór najlepszych słów nie okaże się wystarczający, ponieważ Twoja działalność nie będzie jedyna. Wokół zawsze jest duża konkurencja, dlatego najlepiej jest dowiedzieć się, jak inne firmy zdobywają klientów i jakie rozwiązania najkorzystniej wpływają na promocję. Znając możliwości i ofertę innych przedsiębiorców z Twojej branży, można kontrahentom zaproponować coś lepszego, wyróżnić się i zająć miejsce pole position w wyścigu o klienta. Znajomość konkurencji jest szalenie ważna, bowiem przyda się do generowania coraz większego ruchu na stronie internetowej firmy oraz do reagowania na rynkowe zmiany i ustalenia planu działań przy pozycjonowaniu. Nie są to proste czynności, konkurencja także nie śpi, ale ciężka praca może przynieść zadowalające efekty.

Analiza konkurencji - od czego zacząć?

Przede wszystkim od spokoju i cierpliwości. Każdą czynność zawsze należy wykonywać starannie, krok po kroku, bowiem w przeciwnym wypadku może zdarzyć się tak, że któryś z konkurentów zostanie przy analizie pominięty. Sami znamy przypadki, kiedy to firma A zlekceważyła jeden z mniejszych biznesów oraz zmieniające się trendy i po kilku latach zaobserwowała, że ten teoretycznie mało perspektywiczny wyprzedził firmę A o lata świetlne w uzyskiwanych przychodach.

Instalacja certyfikatu SSL i ewentualne błędy przy przejściu na HTTPS

  • 1165 odsłon

Zapewne nie raz słyszałeś o certyfikacie bezpieczeństwa SSL i zacząłeś zastanawiać się również nad wdrożeniem go na swojej stronie internetowej. Czym jest certyfikat SSL i jakie błędy mogą się pojawić, sprawdzisz w naszym artykule.

Prowadzenie biznesu w internecie nigdy nie było łatwym orzechem do zgryzienia. Przede wszystkim to walka o zaufanie użytkowników i zachęcenie ich, aby spędzali na Twojej stronie internetowej jak najwięcej czasu, co oczywiście miałoby się przełożyć również na większą sprzedaż. W sieci należy dbać o bezpieczeństwo m.in. swoich danych. Liczne ataki hakerów na z reguły wrażliwe dane osobowe sprawiły, że powstał szereg zabezpieczeń przed kradzieżą poufnych informacji. Jednym ze sposobów jest wdrożenie certyfikatu SSL. Dlaczego on jest tak istotny i jakich błędów trzeba się wystrzegać przy jego instalacji, dowiemy się poniżej.

Czy brak certyfikatu SSL ma wpływ na Twoją stronę internetową?

Brak SSL to słabsze pozycjonowanie

Certyfikat SSL to protokół internetowy, zabezpieczający dane na stronach internetowych, dzięki szyfrowaniu połączenia. Kiedy dany użytkownik wchodzi na witrynę, łączy się swoją przeglądarką z serwerem danej strony. SSL powoduje, że jego połączenie jest szyfrowane i bezpieczne. Co to znaczy? Wszelkie informacje podawane np. w formularzach, bądź dokonywane przez niego zakupy, nie mają prawa dostać się do osób niepożądanych i jednocześnie nie zostaną przekierowane w inne miejsce w internecie.

Brak certyfikatu SSL znacznie obniża ilość osób, które odwiedzają Twoją stronę internetową. Wszystko to z powodu bezpieczeństwa w sieci, mającego bardzo duże znaczenie. Każde działanie wykonane w kierunku użytkowników jest mile widziane przez wyszukiwarkę Google. Posiadanie zabezpieczeń to istotny aspekt wyników wyszukiwania, a więc certyfikat SSL działa jednocześnie na zadowolenie klienta, ale i na samo pozycjonowanie witryny. Brak SSL w zasadzie eliminuje nas ze skutecznej walki z konkurencją, o najwyższe miejsca w wyszukiwarce.

Bez SSL klient zrezygnuje z zakupów

Strona internetowa, która nie ma wdrożonego certyfikatu SSL, będzie zwyczajnie o wiele rzadziej widoczna w wynikach wyszukiwania, aczkolwiek internauci nadal będą mogli na nią trafić. Nie zmieni to jednak faktu, że nawet w przypadku odwiedzin, w statystykach zauważymy znaczny ubytek wartości we współczynniku odrzuceń. Użytkownik będzie zasypywany przez przeglądarki komunikatami o niebezpiecznym połączeniu z witryną. Takie informacje znajdziemy np. w przeglądarkach Firefox i Chrome. W treści komunikatów znajdą się wyrażenia o tym, iż strona, na którą chcesz przejść, jest niebezpieczna. Oczywiście tego typu wiadomości znacznie wpływają na zachowanie klienta i najczęściej zrezygnuje z wizyty i nie dokona żadnych zakupów.

Dzień Bezpiecznego Internetu

  • 1840 odsłon

Dzisiaj tj. 5 lutego obchodzimy międzynarodowe święto, mające na celu zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo dzieci, młodzieży, ale także każdego użytkownika podczas wędrówki po sieci. Dzień Bezpiecznego Internetu, bo właśnie o tym święcie mowa, z roku na rok staje się coraz bardziej popularny, a przede wszystkim jest nam coraz bardziej potrzebny. Mimo że uważni podczas korzystania z internetu powinniśmy być każdego dnia, to jednak dzień taki przypomina nam o tym, a dodatkowo daje nam okazję do głębszego zapoznania się z tematem bezpieczeństwa w sieci. W internecie znajduje się mnóstwo poradników, artykułów, czy też kompendiów wiedzy na temat prawidłowego korzystania ze stron internetowych, które są w stanie pomóc nam w odnalezieniu się w tym globalnym świecie.

Nie od dziś wiadomo, że wszystko, co trafi do internetu, najprawdopodobniej zostanie w nim na zawsze, dlatego tak ważna jest rozwaga podczas zamieszczania w nim czegokolwiek. Szczególnie narażone na niechciane przez nas wykorzystywanie są dane osobowe. Mowa tu nie tylko o naszym imieniu, nazwisku czy dacie urodzenia. Chodzi o wszystko, począwszy od wyżej wymienionych, poprzez numery telefonów, adresy email, loginy i hasła do kont internetowych, po numery pesel, numery dokumentów osobowych, czy też danych bankowych, takich jak numery klienta lub numery kart kredytowych. Trzeba też pamiętać, że czyjeś dane osobowe powinny być przez nas tak samo chronione, jak nasze własne.

Powinniśmy pamiętać, że komunikacja drogą internetową praktycznie niczym nie różni się od tej, którą nawiązujemy będąc z kimś "twarzą w twarz". Mimo dobrej znajomości drugiej osoby nie zawsze dzielisz się z nią swoimi sekretami. W internecie również powinniśmy kierować się tą zasadą, a nawet powinniśmy się jej bardziej trzymać.

Coś, co udostępnimy w internecie, może trafić do każdego, nie tylko do osoby, z którą się dzielimy naszą "tajemnicą". W sieci jest mnóstwo osób i organizacji, które z przyjemnością przygarną część lub całość danych osobowych, na które trafią. Mogą wykorzystać je w celach komercyjnych, bo to im się najbardziej opłaca. Często możemy nie mieć na to wpływu, a co gorsza często możemy nie zdawać sobie z tego sprawy.

Oprócz utraty pieniędzy lub zaistnienia naszej osoby w miejscu, o którym nie mamy pojęcia z pomocą osoby posiadającej nasze dane, grożą nam również inne problemy typu prawnego. Dane można wykorzystywać w najróżniejsze sposoby, ogólnie rzecz biorąc możliwości są nieskończone. Po co kusić los, po co narażać się na niepotrzebne i nieprzyjemne problemy. Im mniej będzie można się o nas dowiedzieć z internetu, tym lepiej dla nas. Zachowamy pewnego rodzaju anonimowość. Tyczy się to również "social mediów", takich jak Facebook, Instagram czy jakichkolwiek innych. Imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, czy dzień obchodzonych przez nas urodzin nie należą do najbardziej narażonych na wykorzystanie danych osobowych, które możemy udostępnić. Musimy jednak pamiętać, że każda dodatkowa informacja udostępniona publicznie ujawnia o nas dodatkowe informacje. Sprawiają one, że ludzie są w stanie wiedzieć o nas dużo więcej, niż jest nam to potrzebne. Czy warto to robić, gdy konsekwencje mogą być różnego rodzaju i różnej wagi?

Dystrybucja treści - kilka wskazówek na dotarcie do użytkowników

  • 1122 odsłon

Jak dystrybuować treść? Stworzyłeś wartościowy tekst, który odpowiada na wszystkie wątpliwości użytkowników, a do tego jest zoptymalizowany pod kątem SEO? Pozostało Ci czekać na ruch wyszukiwarek i późniejszy ruch organiczny.

Czy są jeszcze inne możliwości, pozwalające zaistnieć takiemu tekstowi w sieci i pomóc w zbudowaniu konwersji? Warto przyjrzeć się kilku sposobom dystrybucji treści, mogącym nie tylko wygenerować ruch oraz konwersję, ale także zbudować pozycję w samej wyszukiwarce w wynikach organicznych, aby być w pełni zadowolonym z inwestycji w tworzenie publikacji na stronie internetowej.

Treści w social media

Posiadanie swojego profilu na Facebooku to nadal jedna z najpopularniejszych opcji na dystrybucję tekstów, jakie zostały opublikowane wcześniej na swojej witrynie internetowej.

W poście należy zamieścić link, zdjęcie oraz krótki opis publikowanego artykułu, do tego wyciągając kilka najważniejszych faktów i przedstawić je np. na grafikach. Ponadto warto co jakiś czas przypominać użytkownikom o treściach, które pojawiły w witrynie.

Istnieje również opcja płatnej reklamy na Facebooku, jednakże jeżeli ten proces będzie prowadzony nieumiejętnie, to zwyczajnie stworzy się poczucie zmarnowania pieniędzy, bez uzyskania efektów.

Treści na YouTube

Prowadzenie swojego kanału na YouTubie również należy do dobrych miejsc dystrybucji treści. Montowane filmiki na firmowym kanale można połączyć z wstawieniem krótkich opisów publikowanych treści na stronie, w opisie samego filmu. Dzięki temu umożliwia się pozyskanie kolejnego źródła ruchu użytkowników, tym razem z serwisu wideo.

Wykorzystanie newslettera

Ogólnie e-mail marketing jest przez wielu pomijany, bowiem automatycznie kojarzy się z pocztowym spamem, czyli nachalnymi wiadomościami, odrzucającymi użytkowników. Profesjonalne prowadzenie newslettera i regularna wysyłka nowych wiadomości do użytkowników, może spowodować nie tylko ruch na stronie internetowej, ale i konkretną konwersję - jeżeli e-maile okażą się wartościowe, to odbiorcy będą chętniej wchodzili poprzez opublikowane linki do bloga czy aktualności.

Dlaczego warto prowadzić blog firmowy?

  • 3208 odsłon

Kiedyś blog firmowy traktowany był jako nikomu niepotrzebny dodatek do strony internetowej. Dzisiaj to kluczowy element promocji Twojego biznesu.

W przeszłości ten element każdego serwisu zaliczany był jako zbędny, kojarzony co najwyżej z pamiętnikiem. Sieć na przełomie lat na tyle się zmieniła, że pisanie na blogu stało się nie tylko bardzo popularne, ale i potrzebne, aby firma odpowiednio mogła funkcjonować.

Dzięki regularnym wiadomościom pomagamy internautom znaleźć interesujące ich fakty. Rozwój promocji biznesów na początku szeroko obejmował profile społecznościowe np. na Facebooku, a teraz priorytetem są też firmowe blogi. Dlaczego warto go prowadzić?


Blog firmowy - ekspert w branży

Celem każdej firmy jest mieć jak największą liczbę klientów i pełnić wśród odbiorców rolę branżowego eksperta. Blog firmowy to jedna ze znakomitych propozycji, na którą trzeba poświęcić znacznie mniej środków, aniżeli na np. regularne akcje w mediach. Publikowanie merytorycznych treści gromadzi publikę, u której firma zdobywa zaufanie i przy tym znacząco może wyróżnić się spośród dużej konkurencji. Tworzenie artykułów zwiększa szanse na pozyskanie nowych klientów, zwłaszcza jeśli autorzy starają się wykazać wiedzą, kompetencjami i wiarygodnie prezentują np. swoje usługi.

Klient i marka

Klient przed dokonaniem zakupu zazwyczaj poszukuje szczegółowych informacji w internecie, zarówno o danej marce, jak i produkcie czy usłudze. Prowadząc blog firmowy sami możemy nakierować swoje grupy docelowe na stronę internetową, szeroko informując o możliwościach swojej oferty, a następnie prowadzić do bezpośredniego kontaktu (call to action).

Czy warto zlecić pisanie tekstów copywriterowi?

  • 1360 odsłon

Aby stworzyć efektywne i wartościowe treści, nie tylko należy mieć odpowiednie umiejętności. Warto w tym względzie pomyśleć o zatrudnieniu copywritera, lub też agencji.

Pisanie tekstów na strony internetowe wymaga pewnego doświadczenia i zorientowania się, jakie czynniki powinny zostać wówczas uwzględnione.

Inną kwestią, która także ma znaczenie w dziedzinie tworzenia artykułów blogowych, czy też opisów produktów na sklep internetowy, są dostępy do różnych narzędzi SEO.


Czy warto zlecić pisanie artykułów copywriterowi?

Tutaj po części pojawia się już zatem odpowiedź na pytanie, czy warto pisanie tekstów zlecić agencji marketingowej, lub też doświadczonemu copywriterowi. Odpowiedź brzmi twierdząco.

Warto wziąć pod uwagę fakt, że osoby, które nigdy nie zajmowały się regularnie tego typu działaniami, poświęcają na stworzenie dostosowanego odpowiednio tekstu bardzo wiele czasu. Nierzadko bywa również tak, że niekoniecznie wiedzą, od której strony za to wszystko się zabrać. Zlecając stworzenie materiału doświadczonym osobom lub też agencjom, oszczędza się przede wszystkim czas, a wartościowym contentem można potem zachęcić potencjalnych klientów do odwiedzania Twojej witryny.

Czy warto mieć cennik na stronie internetowej?

  • 2657 odsłon

Wiele firm zmaga się z ostrą konkurencją i próbuje w różny sposób przekonać do siebie klientów. Jednym z nich może być umieszczenie cennika na stronie internetowej.

Takiego zabiegu firmowe strony internetowe nadal w większości starają się jednak nie stosować. Dlaczego?

Cennik na stronie internetowej

Powodów takiego stanu rzeczy i braku pokazania cennika jest kilka i w zasadzie każdy da się wybronić argumentami. Pierwszym z nich jest fakt, że dana usługa nie musi mieć stałej ceny i najczęściej uzależniona jest od zakresu prac, terminów, skomplikowania elementów, rodzaju współpracy itp. Drugim założeniem jest argument, że firmy nie zawsze chcą "świecić" cenami, aby konkurencja nie miała pełnej analizy na tacy, a także by już na starcie nie zniechęcić potencjalnych klientów zbyt wysokimi kosztami.

Za tym może kryć się też inny powód, że w przypadku niższych cen za poszczególne usługi, mogą one świadczyć o niższym poziomie jakości całej firmy.

Korzyści cennika na stronie internetowej

Klienci zazwyczaj przeglądają strony poszczególnych firm nie tylko z zamiarem przejrzenia oferty, ale i z nadzieją, że znajdą przy nich ceny. Pozwala to im bowiem zorientować się w rynku i zaplanować ewentualne inwestycje. To także może być pozytyw dla samych przedsiębiorców, ponieważ zredukuje to ilość zapytań ze strony osób, których zwyczajnie nie stać na usługi czy towary najlepszej jakości, będące w odpowiednio wyższej cenie. Dokładne wyceny są ustalane już w zależności od danego przypadku, ale same widełki cenowe pozwalają zobrazować sytuację, w jakiej stoi potencjalny klient jeszcze przed bezpośrednim kontaktem z firmą.

Czy kolorystyka strony internetowej ma wpływ?

  • 5404 odsłon

Wiele mówimy o tym, że strony internetowe - aby odnieść sukces - muszą postawić na pozycjonowanie i widoczność w wynikach wyszukiwania. Nie można jednak zapomnieć m.in. o kolorystyce swojego serwisu.

Na zdobycie klienta w internecie składa wiele czynników. Wspomniane pozycjonowanie jest tylko jednym z nich. Świetne wyniki w wyszukiwarce Google mogą jednak ostatecznie zostać zaprzepaszczone, jeśli już w pierwszej chwili kolory na stronie internetowej wpłyną na użytkownika negatywnie. Aspekt psychologii kolorów trzeba bardzo poważnie wziąć pod uwagę.


Kolorystyka strony internetowej

Oczywiście ilu jest na świecie ludzi, tyle jest gustów, więc nie ma takiej możliwości, aby każdego potencjalnego klienta zadowolić doborem kolorów przy swoich produktach. Nawet najlepiej wybrane barwy mogą przegrać z gustami, czy przekonaniami kulturowymi, na każdym kontynencie poszczególne odcienie również mogą ściśle oznaczać zupełnie co innego. Psychologia koloru to z jednej strony określone i udokumentowane zachowania, ale z drugiej również nieodgadniony w stu procentach odbiór. W walce o klienta można jednak w pewnym stopniu dopasować się kolorystycznie do wybranej grupy docelowej.

Psychologia kolorów w biznesie

Priorytetową kwestią przy budowaniu serwisu internetowej firmy, jest dopasowanie kolorystyczne zgodne z tym, co widnieje w logo przedsiębiorstwa. Mówimy tutaj o całej identyfikacji wizualnej i jednolitym brandingu, czyli foncie i kilku podstawowych kolorach, jakich używa się do wszelkich materiałów związanych z marką. Są również przypadki, że przez błędy z przeszłości należy najpierw zmienić logo, bowiem dotychczasowe nie wkomponuje się w żadne materiały reklamowe, w tym w stronę internetową. Najczęściej pod lupę brany jest kolor czerwony - czyli agresywny, mogący swoją intensywnością odrzucać odbiorców, jeśli stanie się wiodącą barwą w sieci.

Ponadto przy wyborze odpowiedniej kolorystyki decyduje też konkretna branża i grupy docelowe - np. czy produkty dotyczą kobiet czy mężczyzn. W przypadku żeńskiej części zazwyczaj mogą dominować lekkie, pastelowe kolory, z kolei grupa męska woli bardziej zdecydowane, ciemniejsze barwy. Oczywiście nie jest to obowiązek, podobnie jak nie trzeba zawsze stawiać na pierwszym miejscu koloru żółtego, tak bardzo skojarzonego z branżą budowlaną. Kwestia wyczucia i trendów.

Czego nie powinieneś usłyszeć od handlowca SEO?

  • 2303 odsłon

Dobrze prowadzone pozycjonowanie w większości przypadków potrafi znacząco pomóc konkretnemu biznesowi. Nie wszystkie firmy są jednak fair i proponują szkodliwe oferty SEO.

Na efekty pozycjonowania - w zależności od branży i uwarunkowań - trzeba niekiedy czekać wiele miesięcy, ale z reguły to praca, która jest potem widoczna i trwała, nawet przy mniejszym natężeniu czynności.

Niestety, na rynku funkcjonuje wielu handlowców oraz tzw. specjalistów SEO, którzy mocno naciągają rzeczywistość, byleby tylko skłonić klienta do podpisania umowy.


Utrata ważności wizytówki w Google?

Firmy wielokrotnie padają ofiarą oszustwa w mniejszej, bądź większej skali, co jest wkalkulowane w ryzyko prowadzenia biznesu, bowiem nieuczciwi kontrahenci mogą się przytrafić wszędzie i o każdej porze. Również w internecie są obecni "specjaliści", uważający się za tych najlepszych i gwarantujących niestworzone rzeczy w realnym świecie.

Pierwszym z brzegu jest słynny proceder, który dotyczy wizytówek firmowych w Google. Na rynku funkcjonują co najmniej 2-3 firmy, proponujące za kilkaset złotych (zazwyczaj około 400 zł) usługę opieki i "pozycjonowania" firmowej wizytówki w Google Moja Firma twierdząc, że ta za chwile zniknie z wyszukiwarki i koniecznie trzeba przedłużyć jej ważność. W rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak utrata ważności, a wizytówka jest darmowa i nie należą się z tego tytułu żadne pieniądze.

Consent mode v2 - co to jest?

  • 667 odsłon

Google wprowadziło aktualizację swojego mechanizmu o nazwie Consent mode, który służy do zarządzania zgodami użytkowników na używanie różnych skryptów śledzących ich aktywność w internecie. Ta nowa wersja, zwana Consent mode v2, wprowadza zmiany, które są istotne dla firm wykorzystujących reklamy Google Ads do promowania swoich produktów lub usług.

Od marca 2024 roku, korzystanie z tej zaktualizowanej wersji consent mode jest obowiązkowe dla wszystkich reklamodawców w Google Ads. To oznacza, że każda firma, która chce kontynuować lub rozpocząć reklamowanie się za pośrednictwem Google, będzie musiała dostosować się do nowych zasad uzyskiwania zgód od użytkowników, co ma na celu zapewnienie większej przejrzystości i kontroli nad tym, jak dane użytkowników są wykorzystywane w celach reklamowych.

Co się stanie bez wdrożenia consent mode v2?

Google ostrzega, że reklamodawcy, którzy nie zaktualizowali swoich systemów do nowej wersji consent mode v2 do 6 marca, napotkają na ograniczenia w funkcjonalności ich kont w Google Ads. Brak wdrożenia tej aktualizacji będzie miał poważne konsekwencje dla firm korzystających z Google Ads, ponieważ zostaną oni pozbawieni możliwości stosowania reklamy spersonalizowanej oraz, w dalszej kolejności, możliwości mierzenia skuteczności swoich reklam.

Kluczowe konsekwencje nieprzystosowania się do wymogów consent mode v2 obejmują:

* Zakończenie działalności remarketingu, który pozwala na ponowne dotarcie do użytkowników, którzy wcześniej odwiedzili daną stronę internetową,
* Zakończenie możliwości śledzenia konwersji, co jest kluczowym elementem mierzenia efektywności reklam.

Cechy dobrej strony internetowej

  • 2146 odsłon

Najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Średni wskaźnik odrzuceń w niektórych branżach dochodzi nawet do 60%, czyli tylu użytkowników było tylko na stronie głównej. Jak zachęcić ich do większego ruchu?

Wskaźnik odrzuceń to statystyka, która oznajmia nam, ilu odbiorców pojawiło się na naszej stronie oraz przemieściło się na którąś z podstron. Jeśli dane brzmią np. 40%, to oznacza, że 4 z 10 użytkowników dość szybko zamknęło nasz serwis. To i tak jest przyzwoity przykład. Przejdźmy jednak do kilku cech, które decydują o tym "pierwszym wrażeniu".

Cechy dobrej strony internetowej

Najlepiej jest wcielić się w postać zwykłego użytkownika zainteresowanego usługą, lub po prostu sprawdzić serwisy z Twojej branży. Po wejściu postaw sobie kilka pytań.

1. Czy ta strona sprawia wrażenie wiarygodnej?
2. Czy patrząc na stronę można uznać, że firma jest stabilnym i profesjonalnym podmiotem?
3. Czy poszczególne elementy serwisu są dla Ciebie czytelne?

Wystarczy chwila, by podświadomie ocenić i odpowiedzieć sobie na poszczególne pytania, decydujące o naszym pierwszym wrażeniu. To rodzi się w głowie każdego odbiorcy i w ciągu kilku sekund określamy, czy zostajemy na stronie, czy przechodzimy gdzieś indziej.

Budując nową stronę www trzeba mieć te aspekty na uwadze i robić wszystko w kierunku tego, by internauta uznał, że jesteś godny zaufania.

Brief dla copywritera - co powinno się w nim znaleźć?

  • 1528 odsłon

Czym jest brief dla copywritera oraz jak go przygotować, aby zawrzeć istotne informacje? Szereg wiadomości może znacząco usprawnić współpracę.

Przed napisaniem tekstu warto zebrać szereg informacji od klienta, aby jak najlepiej móc dopasować materiał do jego oczekiwań. Dobrym pomysłem jest zatem przygotowanie briefu, a więc zestawu pytań, na które może odpowiedzieć zleceniodawca. Dzięki temu doprecyzowuje się całość zlecenia i pozwala copywriterowi napisać odpowiedni tekst.


Jakie są zalety briefu dla copywritera?

  • ułatwienie kontaktu na linii copywriter - klient,
  • budowanie wizerunku profesjonalisty,
  • faktyczna pomoc klientowi w określeniu potrzeb,
  • zmniejszenie ryzyka nietrafienia z treściami,
  • zestaw pytań pomaga napisać lepszy tekst,
  • ograniczamy czas potrzebny do wyszukiwania wątków,

Dokładne określenie potrzeb i wymagań klienta jest kluczem do zrealizowania zlecenia.

Trzeba jednak pamiętać, że nie tylko zleceniobiorca powinien być dobrze przygotowany do tematu, zebrania informacji, a także złożenia danego tekstu. W tym procesie efektywny musi być również sam klient, w sposób rzetelny i poważny podchodzić do sprawy. Bywa z tym jednak różnie, bowiem nie każdy chce lub jest w stanie wypełnić taki brief, jeżeli dostanie od zleceniobiorcy. Nie warto jednak w takim przypadku się zrażać, tylko jeszcze raz spróbować uzyskać od drugiej strony szczegółowe informacje z zaznaczeniem, że to jest tylko dla jego dobra i uściślenia wszelkich szczegółów. Nie każdy klient bierze na poważnie taki dokument w postaci briefu oraz nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo mogą okazać się przydatne takie zestawy informacji, stąd też często trzeba edukować klienta, aby koniec końców obie strony były zadowolone.

Jak powinien wyglądać copywriting brief?

Generalnie brief powinien przyjmować formę jak najbardziej obszerną. Niestety, klienci widząc szeroki, nawet kilkustronicowy dokument, mogą po prostu przestraszyć się i zniechęcić do wypełniania czegokolwiek, z uwagi na ewentualny brak czasu. Długość briefu powinna być zatem zrównoważona, zawierając optymalną liczbę pytań, niezbędnych do wykonania zlecenia, a jednocześnie aby nie była kłopotem dla klienta w wypełnianiu dokumentu.

Angażujące teksty. Jak zachęcić użytkownika?

  • 1776 odsłon

Lekkie pióro jest ważną umiejętnością przy tworzeniu różnego rodzaju tekstów. Co jednak zrobić, aby poprzez treści sprzedać czytelnikowi produkt?

Wiele czynników decyduje o tym, czy odbiorca będzie zainteresowany Twoim contentem. Nie wystarczy tylko dobrze pisać. Zawsze trzeba uwzględnić kilka szczegółów, aby uruchomić machinę wykonania zamierzonego ruchu przez drugą stronę. W zależności od branży te praktyki się nieco różnią, ale sprawdźmy, jakie są podstawowe wytyczne, na których powinny opierać się interesujące teksty i jak wkupić się w łaski oraz preferencje potencjalnych klientów.

Jak przekonać odbiorcę do przeczytania tekstu?

Tytuł

Kontakt odbiorcy z artykułem, czy jakąkolwiek inną treścią, rozpoczyna się od tytułu. Jeżeli nagłówek nie zostanie odpowiednio skomponowany, to czytelnik na tym fragmencie poprzestanie przeglądanie, ponieważ nie został nim zainteresowany. Nie będzie miało żadnego znaczenia to, że treści w środku są bardzo wartościowe i z pewnością byłyby przydatne, bowiem wzrok zainteresowanego już tam nie dotrze.

W tytule warto spróbować ujawnić niewielką część korzyści, jaka będzie wynikała z zapoznania się z opisem, a także późniejszym skorzystaniem z oferty. Nagłówki w tekstach powinny być wyraźne, oddzielone od reszty materiału, tj. najczęściej stosuje się je poprzez system wartości podtytułów (H2 lub H3) - wyróżniają się wielkością i grubością czcionki oraz interlinią.

Grafika

Podobnie jak treści, również materiały graficzne mają służyć zwróceniu uwagi czytelnika. Grafika umożliwia wizualizację produktu, ukazać zastosowanie, ewentualne problemy i oczywiście szczegółowe informacje. Wszyscy jesteśmy wzrokowcami, dlatego zdjęcia oraz elementy grafiki muszą prezentować się estetycznie, a dla tworzącego treści (np. copywritera) to bardzo ważny dodatek, bowiem przerywniki wizualne zdecydowanie dodają czytelności i mogą być magnesem dla przyszłego klienta.

10 zasad tworzenia treści na stronie internetowej

  • 2238 odsłon

Piszesz artykuły na swoją stronę internetową, albo tworzysz opisy produktów w sklepie internetowym, jednak nie jesteś pewien, czy robisz to dobrze? Wskazujemy, jakie wytyczne trzeba mieć na uwadze, aby teksty były zoptymalizowane m.in. pod kątem SEO.

Nie zawsze wystarczy sama zdolność pisania, czyli tzw. "lekkie pióro". Na skuteczność wpisów wskazują chociażby wskaźnik CTR i wejścia organiczne z wyszukiwarki. Nie warto jednak tracić nadziei po kilku miesiącach, tylko przeanalizować dotychczas opublikowany materiał.

Treści dla klientów za każdym razem powinny mieć tak ułożoną formę, aby były zarówno ciekawe dla potencjalnie zainteresowanego usługami, jak i skutecznie oddziaływały na algorytmy wyszukiwarki - czyli poniekąd również dla klienta po raz kolejny, bowiem to z Google trafia większość czytelników. Publikacja musi zatem zawierać elementy marketingowe, techniki perswazji oraz czynniki optymalizujące pod kątem SEO - odpowiednie tytuły, nagłówki, akapity, linkowanie itp. Choć nie są to stałe reguły, to warto zaznajomić się z zasadami, aby później móc płynnie tworzyć materiały dla odbiorców.

SEO friendly

Raczej nie jest już zaskoczeniem, że Google stara się jak najlepiej dobierać te strony internetowe, które wyróżniają się wartościowym contentem. Nie jest wystarczającym również umieszczanie w swoich artykułach najbardziej popularnych, konkurencyjnych fraz kluczowych, bowiem często znacznie lepszą sytuacją jest tzw. długi ogon, a więc pozyskanie świadomych, zdecydowanych użytkowników poprzez bardziej rozbudowane zapytania, aniżeli zwroty składające się z dwóch lub trzech słów. Internauci korzystają z wyszukiwarki w szerszym zakresie, wpisując np. pełne zapytanie, mające nawet i około 8 słów. Efektem popularności bardziej rozbudowanych fraz może być m.in. wprowadzenie głosowego wyszukiwania w oparciu o Asystenta Google.

Jak zoptymalizować treść pod pozycjonowanie?

1. Planer słów kluczowych

Do ustalenia ważnych dla Ciebie i Twojej firmy fraz kluczowych przyda się planer. Tak jak już wcześniej wskazaliśmy, zakres czynności nie powinien ograniczać się do ustalenia krótkich i konkurencyjnych fraz, bowiem praca skupiająca wyłącznie tę grupę słów zajmie znacznie więcej czasu, aniżeli publikowanie treści również pod rozszerzone zapytania, czyli tzw. long tail (długi ogon). Zaleta długiego ogona jest taka, że i tak posiada zazwyczaj tę konkurencyjną frazę, np. "Jaki wybrać zimowy szal podczas wyższej temperatury".

FaLang translation system by Faboba
Pozycjonowanie
© Studio113 Ltd. All rights reserved.