Przez Tomasz Warsiński dnia poniedziałek, 28 czerwiec 2021
Kategoria: Strona internetowa

Migracja treści. Jak przenieść teksty na nową stronę?

Migracja treści to jeden z kluczowych elementów przenoszenia całej strony internetowej, ponieważ jest istotny pod kątem SEO. Jak wiemy, treści mają szalenie wielki wpływ na to, jak jesteśmy widoczni w wyszukiwarce oraz z jak wielu zapytań trafiają do nas użytkownicy. Im większy ruch na naszej stronie, tym większe prawdopodobieństwo konwersji, czyli sprzedaży, bądź kontaktu z firmą. Jak zatem odpowiednio przetransportować, czyli migrować tekst?

Migracja strony jest dość szerokim terminem pod kątem optymalizacji, bowiem do tej grupy należy kilka obszarów, mogących wpłynąć na widoczność strony w wyszukiwarce. Może dotyczyć to zarówno samej zmiany lokalizacji, czyli serwera, zmiany systemu zarządzania treścią CMS, zmiany struktury strony, bądź też treści.

Opisywaliśmy już na naszej stronie to, jak wygląda migracja strony. Kluczowe jest, czy nie została w nowej wersji strony zgubiona treść, która później bardzo szybko wpłynie na zmniejszenie ruchu. Bywa bowiem tak, że niektóre materiały zostaną uznane przez nas za przestarzałe i bezwartościowe, bez uprzedniej analizy widoczności w sieci. Jeżeli popełnimy błąd, skasowanie spowoduje niespodziewane załamanie się statystyk wizyt użytkowników.

Kluczowe kroki migracji strony

Spójrzmy, nad jakimi aspektami należy się zastanowić przy okazji migracji witryny:


Migracja treści - przenosiny na nową stronę

Migracja treści musi obejmować wszystko. Priorytetowe w tym procesie jest przeniesienie każdej treści, każdego opisu, każdego nagłówka, czy wpisu blogowego. Do treści należą wszystkie elementy witryny, nawet te, które na pierwszy rzut oka mogą nie być widoczne, czyli:

Oczywiście, w całym tym zadaniu być może dokonamy pewnych korekt oraz reorganizacji niektórych podstron, np. w postaci rozbudowania treści. Istotne jest jednak to, aby takie ruchy wykonywać świadomie.

Analiza migrowanej treści

Można zadać sobie pytanie – po co jest nam potrzebna migracja i co w ten sposób chcemy osiągnąć? Generalnie migracja treści nie różni się zbytnio od migracji całej strony, bowiem są to połączone elementy, strukturalnie należące do ogółu. Zwracamy jednak uwagę fakt, że każda nieświadoma korekta lub błąd, może wpływać na widoczność w wyszukiwarce Google - zadziała na niekorzyść w porównaniu z naszą starą stroną. Im mniejsza strona do zmigrowania, tym teoretycznie mniej kłopotu, ponieważ łatwiej jest wszystko rozpisać i zmonitorować kluczowe wskaźniki. Do analizowanej treści musimy także dołączyć informacje dotyczące backlinków oraz ruchu przychodzącego. Każda podstrona generuje lub nie generuje ruchu na określone słowa kluczowe, czasami zdarza się również kanibalizacja pod tym kątem, więc w tym momencie można zdecydować się na reorganizację treści tak, aby zlikwidować zjadanie się słów kluczowych na podstronach.


Czy przenosić nieaktualne treści?

Siłą rzeczy na stronach internetowych wiele artykułów lub opisów jest po jakimś czasie mocno nieaktualnych. Nie powinno to jednak skłaniać do sytuacji usunięcia ich podczas migrowania witryny. Nawet stare treści, czy też nieaktualne i wycofane produkty ze sklepu internetowego, mogą przynosić witrynie kolejnych klientów oraz ruch organiczny. Jeżeli użytkownicy trafią na nieaktualną podstronę, mogą po chwili zdecydować się na zakup produktu z innej podstrony produktowej, mimo że wcześniej nie byli na to zdecydowani. Odrębną kwestią jest również to, że w miarę możliwości należy aktualizować stare treści. Czynność działa wtedy dwojako, bowiem wszelkie zmiany widzą algorytmy Google, dla których istotny jest fakt, że administrator myśli o swojej witrynie, dbając o jak najnowsze materiały.

Nie warto usuwać nieaktualnych podstron, nawet jeśli nie będziemy tam nic poprawiać. Jeżeli podstrona nie generuje żadnego ruchu, jak i nie ma na 100% żadnych linków przychodzących, to nie będzie stwarzała niepotrzebnych kłopotów, ale rzadko właściciele witryn powinni się skłaniać ku takiemu ruchowi. Można ewentualnie zastosować przekierowania 301 na inne produkty czy podstrony, aby móc przekazać siłę URL innemu adresowi.

Nie jest to natomiast w pełni skuteczne, a przy większej ilości tego typu procesów da się odczuć negatywną różnicę. Ponadto istnieje ryzyko, iż użytkownik poczuje się zawiedziony tym, jeżeli zostanie przekierowany automatycznie na inny adres URL, choć miał zamiar przejść np. na stronę produktową. Usunięcie podstrony powinno być zatem ostatecznością - lepszą decyzją będzie oznaczenie danego produktu jako niedostępnego, bądź też wycofanego z oferty i zaproponowanie użytkownikom innego asortymentu, ale bez automatycznego przekierowania.

Analiza ruchu to strategiczny punkt prowadzenia strony, ponieważ pomaga sprawdzić, które podstrony generują wizyty i są ważne dla naszej domeny. Brak większego ruchu nie może jednak wykluczać podstron, bo także mogą być wartościowe, ale pod nieco innym kątem. Nie każdy jakościowy materiał tekstowy stanie się gwarantem ogromnej widoczności, jeżeli jest np. kwestią tematyki mocno specjalistycznej. Wąska tematyka nie musi tworzyć w każdym przypadku dużego ruchu - wszystko zależy od branży, albo sezonowości.


Na jakie aspekty zwrócić uwagę podczas migracji treści?

Jeżeli już zdecydowaliśmy się na pełny zakres przenoszenia materiałów oraz migracji podstron, czy też zastosowania przekierowań, możemy rozpocząć przenoszenie treści na nową witrynę. Na wstępie należy obowiązkowo zablokować nową witrynę przed indeksacją i upewnić się też, czy migracja np. na inny CMS zapewni nam wszystkie dotychczasowe komponenty oraz funkcjonalności, aby nie zostać już w trakcie pracy zaskoczonym pod jakimś aspektem, utrudniającym swobodę pracy. Wskazujemy chociażby na wyświetlanie treści, jak i układu szaty graficznej, albo wpływu na samych użytkowników pod względem użyteczności.

Przed opublikowaniem witryny trzeba bardzo dokładnie sprawdzić, czy na pewno wszystkie elementy treści, oddziaływujące na SEO, zostały przeniesione, tj.:

1. Tytuły, meta description produktów oraz kategorii, opisy alt text itd.

Zasadniczo chodzi o wszystkie pola, które na stronie lub sklepie były wypełnione tekstem i tyczą się zarówno samych artykułów, jak i kategorii, czy produktów. Ważną kwestią jest pomijanie kopiowania treści do CMS'ów z programów tekstowych (zwłaszcza Word) bez formatowania, ponieważ edytor sam dodaje jeszcze swoje stylowanie tekstu. W kwestii formatowania treści już na stronie, nie wolno pominąć takich szczegółów, jak odpowiednie oznaczenie nagłówków (H1, H2, H3), czy znaczników semantycznych - pogrubień.

2. Linkowanie wewnętrzne

Linkowanie wewnętrzne może przysporzyć problemów, jeżeli migracja dotyczy zmiany CMS w przypadku sklepów internetowych. Niektóre platformy zapisują adresy URL na zasadzie ścieżek względnych, dlatego będzie je trzeba przypilnować i edytować ręcznie.

<a href=”/kategoria/produkt”>anchor</a>

<a href=”https://www.strona.pl/kategoria/produkt”>anchor</a>

Strona z poprawnie wdrożonym linkowaniem wewnętrznym wymaga skontrolowania odnośników w kilku miejscach:

3. Pliki ze strony internetowej

Podczas migracji nie można pominąć wszelkich plików, które są powiązane z materiałami wyświetlanymi użytkownikom. Ich przeniesienie także wymaga późniejsze analizy adresów, czy na pewno posiadamy aktualne ich ścieżki z serwera. Jeżeli do tej pory pod kątem przyjaznych URL był problem, warto przy okazji pomyśleć o korekcie nazw plików.

4. Mapa strony XML

Sporo dobrego podczas migracji mogą nam przynieść mapy witryny. Przydadzą się np. do poprawnego wdrożenia przekierowań 301 na nowej stronie. Mapy ułatwią nam pracę nad wszystkimi adresami, wraz z narzędziami Google Analytics i Google Search Console.

5. Przekierowania 301

Jeśli zdecydowaliśmy się użyć przekierowań 301, warto w tym celu wykorzystać arkusz kalkulacyjny, w którym spiszemy dotychczasowe adresy URL, a także przeprowadzone przekierowania. Uporządkowany w ten sposób dokument bywa znacznym ułatwieniem przy migracji oraz współpracy z Google Search Console i wychwytywaniem ewentualnych błędów.


Migracja treści - podsumowanie

Migrację wszystkich treści powinniśmy najpierw zaimplementować w wersji testowej nowej strony i tam sprawdzić, czy wszystko działa poprawnie. Jeśli cały proces został wykonany poprawnie, powinno się stworzyć kopię zapasową wersji testowej. Migracja materiałów zawsze wygląda podobnie. Po dopuszczeniu do nowej wersji robotów Google, trzeba cały czas monitorować rezultaty i raporty w Google Search Console, czy aby nie zostały wykryte błędne przekierowania, albo błędy 404.

Trzeba pamiętać, że ponowa weryfikacja wszystkich podstron przez roboty może zająć trochę czasu. Nie jest to procedura błyskawiczna, a nierzadko rozciągająca się w tygodniach, więc im strona jest większa, tym naturalnie sprawdzenie jej potrwa dłużej, zgodnie z crawl budget'em robotów wyszukiwarki.

Po migracji treści praca się nie kończy. Warto sprawdzać pozycje i widoczność w wynikach wyszukiwania na poszczególne frazy kluczowe, porównując wszystkie wskaźniki z czasów pierwotnej wersji witryny. Nie można też zrażać się ewentualnymi spadkami czy wahaniami miejsc na samym początku, ponieważ jest to stały widok podczas przeindeksowania strony i aktualizacji rezultatów w Google.

Leave Comments