Okruszki chleba - czyli breadcrumbs, są ścieżkami strony internetowej, które pozwalają użytkownikowi łatwiej poruszać się po witrynie, bowiem ma pod ręką informacje z jego lokalizacją w strukturze serwisu. Breadcrumbs umożliwia szybki powrót do poprzednich podstron, na których internauta się znajdował. Z reguły "okruszki chleba" są umieszczone na górze strony, w okolicach menu, czy też sektora z tytułem danej podstrony. To domena serwisów mających uporządkowaną swoją strukturę.

Breadcrumbs to ścieżka nawigacji

Tego typu technika ma jasny cel - usprawnić nawigację na stronie internetowej. Breadcrumbs można bardzo łatwo rozpoznać, ponieważ jest to po prostu widok aktualnej ścieżki adresów URL, jaką przebył użytkownik znajdujący się na konkretnej podstronie. Wpływa na użyteczność witryny, dlatego w wielu przypadkach jest jednym z kluczowych elementów strukturalnych. Okruszki chleba można porównać np. z systemem operacyjnym, w którym przeglądamy foldery i w momencie, kiedy znajdujemy się w określonym podfolderze, na górze okna widzimy dotychczasową ścieżkę folderów oraz podfolderów, jaką przeszliśmy. W wyszukiwarce Google również uświadczymy wyniki z umieszczonym systemem breadcrumbs, ponieważ algorytmy lubią tego typu informacje, które są wartościowe dla odbiorcy. W SERP'ach breadcrumbs możemy dojrzeć przede wszystkim w wynikach związanych ze sklepami internetowymi, a wygląda to w następujący sposób:


Odpowiednio zbudowany układ informacyjny witryny pozwala użytkownikowi szybciej znaleźć konkretne informacje, jak i też wrócić do poprzednio odnalezionych. Bardzo rozbudowane witryny wręcz proszą się o usprawnienia w aspekcie użyteczności i wyszukiwania wiadomości, dlatego aby odbiorca nie zgubił się w całej tej strukturze, breadcrumbs jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

Breadcrumbs - jak to działa?

Znaczniki breadcrumbs są nie tylko ułatwieniem bezpośrednio dla internauty, ale także dla robotów wyszukiwarki Google, ponieważ pozwala to na lepsze dopasowanie wyników informacji. Taki element nawigacyjny umożliwia dotrzeć na każdy poziom serwisu, jaki znajduje się poza obrębem strony głównej. Warto jednak zaznaczyć, że breadcrumbs w wyszukiwarce to forma uznaniowa i ścieżka nawigacyjna nie pojawi się przy każdym adresie URL w Google.


Jakie są rodzaje breadcrumbs?

Tzw. okruszki chleba możemy podzielić na trzy sektory:

Migracja treści to jeden z kluczowych elementów przenoszenia całej strony internetowej, ponieważ jest istotny pod kątem SEO. Jak wiemy, treści mają szalenie wielki wpływ na to, jak jesteśmy widoczni w wyszukiwarce oraz z jak wielu zapytań trafiają do nas użytkownicy. Im większy ruch na naszej stronie, tym większe prawdopodobieństwo konwersji, czyli sprzedaży, bądź kontaktu z firmą. Jak zatem odpowiednio przetransportować, czyli migrować tekst?

Migracja strony jest dość szerokim terminem pod kątem optymalizacji, bowiem do tej grupy należy kilka obszarów, mogących wpłynąć na widoczność strony w wyszukiwarce. Może dotyczyć to zarówno samej zmiany lokalizacji, czyli serwera, zmiany systemu zarządzania treścią CMS, zmiany struktury strony, bądź też treści.

Opisywaliśmy już na naszej stronie to, jak wygląda migracja strony. Kluczowe jest, czy nie została w nowej wersji strony zgubiona treść, która później bardzo szybko wpłynie na zmniejszenie ruchu. Bywa bowiem tak, że niektóre materiały zostaną uznane przez nas za przestarzałe i bezwartościowe, bez uprzedniej analizy widoczności w sieci. Jeżeli popełnimy błąd, skasowanie spowoduje niespodziewane załamanie się statystyk wizyt użytkowników.

Kluczowe kroki migracji strony

Spójrzmy, nad jakimi aspektami należy się zastanowić przy okazji migracji witryny:

  • Co jest powodem migracji i przeprowadzenia jakichkolwiek zmian?
  • Co należy zrobić, czyli rodzaj pracy musi być wynikiem wcześniejszej analizy.
  • Uszeregowanie zadań – podział obowiązków, jeśli jest to konieczne, na web dewelopera, specjalistę od optymalizacji SEO i innych.
  • Kopia zapasowa witryny, potrzebna na wypadek problemów podczas przenoszenia strony.
  • W pierwszej fazie stosuje się stronę testową, na której buduje się i optymalizuje wszystkie elementy, zgodnie ze starą stroną.
  • Sprawdzenie strony testowej – dogłębne sprawdzenie wszystkich elementów witryny po migracji, czyli treści, linkowania, opisów, tytułów, nagłówków itd.
  • Kopia zapasowa strony testowej - w tym przypadku również powinniśmy wykonać backup strony testowej, przed jej uruchomieniem oficjalnie.

Migracja treści - przenosiny na nową stronę

Migracja treści musi obejmować wszystko. Priorytetowe w tym procesie jest przeniesienie każdej treści, każdego opisu, każdego nagłówka, czy wpisu blogowego. Do treści należą wszystkie elementy witryny, nawet te, które na pierwszy rzut oka mogą nie być widoczne, czyli:

Wolne ładowanie się stron to problem wielu witryn. Denerwujące zwłaszcza tych, którzy chcą otrzymać informacje błyskawicznie. Obecnie liczy się szybkość na każdym możliwym polu – od informowania, poprzez reagowanie, po ładowanie danych. Badania Google wskazują, że jeżeli witryna ładuje się powyżej pięciu sekund, to jej konwersja automatycznie spada aż o około 50%. Warto więc pochylić się nad tzw. lazy loading.

Lazy loading co to jest?

Lazy loading to skrypt w kodzie strony, mający za zadanie koordynować ładowanie obrazów oraz plików filmowych dopiero w momencie, gdy użytkownik znajdzie się w tej części witryny, w której faktycznie umieszczono dany materiał. Wówczas wszelkie media nie ładują się w jednym momencie.

Jest to jednoznaczne z tym, że dzięki temu zabiegowi możemy zyskać na transferze na serwerze, a przede wszystkim na wydajności. Odpowiednia moc to zadowolony użytkownik Twojej strony, bowiem ta ładuje się znacznie szybciej niż wcześniej, a co za tym idzie - zainteresowany dłużej będzie przebywał na stronie, zwiększając prawdopodobieństwo konwersji, czyli zakup produktu, wysłanie wiadomości, albo pozostawienie informacji kontaktowych.

Patrząc na nazwę tego skryptu można dojść do wniosku, że dotyczy zupełnie czegoś innego. Proces ten nie prowokuje jednakże spowolnienia funkcjonowania, a ogólne przyspieszenie i zdynamizowanie. Działanie skryptu powoduje ładowanie plików graficznych na swego rodzaju żądanie, bo w ten sposób można określić to jako kolejkowanie ładowania się obrazów i przyspieszenie serwisu internetowego w pierwszych sekundach od wejścia. Warto zaznaczyć, że użytkownicy nie docierają do niższych partii witryny, jeżeli góra strony głównej nie ładuje się jak należy. Oczywiście istnieje również skrypt z kompletnie odwrotnym mechanizmem – eager loading, który za zadanie ma włączanie wszystkich obiektów multimedialnych już w momencie pojawienia się użytkownika.

Aktualne wymagania dotyczące budowania stron naciskają na szybkość. Zasady te dotyczą zarówno materiałów przeznaczonych na komputery, jak i telefony komórkowe. Z lazy loading internauci mogli zetknąć się po raz pierwszy głównie przy niektórych aplikacjach, a później te systemy przeszły także na strony internetowe.

Aby zawartość strony internetowej była widoczna w wynikach wyszukiwania, ta musi być najpierw znaleziona przez Google. Wszystkie witryny, które zna i akceptuje wyszukiwarka, są umieszczone w specjalnym indeksie.

Kiedy roboty Google wchodzą na Twoją stronę, to skanują ją, wykrywają wszystkie korekty oraz nowe podstrony, uaktualniając tym samym swój indeks.

Indeksowanie strony w Google. Jak to działa?

Indeksowanie stron internetowych jest czynnością dodawania adresów URL wszystkich witryn do wyszukiwarki. Proces ten należy do automatycznych mechanizmów, czyli robotów. Od tego, czy dana strona pojawi się w indeksie lub też nie, zależy m.in. od umieszczonego metatagu w kodzie strony:

  • index
  • noindex

Metatag index to sytuacja, w którym robot Google może znaleźć Twoją stronę, przeczytać kod źródłowy witryny od samego początku do samego końca, a następnie zindeksować witrynę do wyszukiwarki. Jeśli chodzi o ten drugi przypadek, to robot może wejść na stronę i odczytać kod źródłowy, jednak nie ma zezwolenia na wpisanie witryny do indeksu wyszukiwarki, a więc nie będzie można jej znaleźć w wynikach wyszukiwania.

Indeks to cała baza danych wyszukiwarki.

Duplikacja treści jest zjawiskiem, którego należy się wystrzegać, również wewnątrz swojej witryny. Wśród dostępnych rozwiązań ograniczających ryzyko spadków w wyszukiwarce jest zastosowanie linków kanonicznych.

Roboty wyszukiwarki Google są wyspecjalizowane w wykrywaniu każdej duplikacji, zarówno - nie tylko na wielu obcych sobie stronach, ale i wewnątrz jednej. W zależności od kalibru kopiowania i indywidualnej oceny algorytmów, domena może zostać ukarana ograniczeniem widoczności w wynikach wyszukiwania. Duplikacja przytrafia się nawet nieświadomie, jeżeli na kilku podstronach umieścimy taką samą, bądź bardzo podobną treść, np. swoich produktów i usług.

Nie zawsze jednak jesteśmy w stanie zapanować nad wszystkim, dlatego dobrą opcją jest zastosowanie linków kanonicznych, czyli wskazanie robotom wyszukiwarek (nie tylko Google) pierwotnej, oryginalnej treści na którejś z podstron.


Link kanoniczny - co to jest?

Link kanoniczny jest meta tagiem, który umieszcza się w sekcji <head> na stronie internetowej. Wśród rodzajów oznaczenia źródeł kanonicznych znajdziemy również w kodzie nazwy "tag rel canonical" oraz rel=canonical.

Za co odpowiadają te znaczniki? Krótko mówiąc, roboty są informowane, że dany adres URL jest linkiem oryginalnym (kanonicznym). Optymalną sytuacją w kontekście wyszukiwarek jest to, kiedy link kanoniczny odpowiada za jedną opublikowaną podstronę, ale nie zawsze jest to możliwe. Linki kanoniczne pozwalają zapobiec indeksacji wielu podstron z podobną lub taką samą treścią i oznaczeniem ich przez roboty jako plagiat. Zdarzają się wyjątki, ale adresy URL nieoznaczone jako "canonical" raczej nie powinny być widoczne w Google.

Przy przejmowaniu istniejącej wcześniej domeny, przejmujemy jednocześnie jej historię, w tym profil linków. Warto na to zwrócić uwagę i usunąć ewentualnie linki zewnętrzne niskiej jakości, mogące niekorzystnie wpływać na pozycję witryny na ważne słowa kluczowe.

Algorytm Pingwin sprawił swego czasu, że należy kierować wzrok także ku jakości linków, które prowadzą do naszej strony internetowej. Wśród czynności poprawiających ten stan rzeczy jest tzw. zrzeczenie się słabych linków zewnętrznych, za pomocą narzędzia Disavow Tool od Google, które pomaga kontrolować profil linków.

Jakie jest pochodzenie linków, które źle wpływają na SEO? Wśród podstawowych grup słabych źródeł, są m.in. systemy wymiany linków, depozycjonowanie, włamania na stronę, czy zwyczajnie błędne budowanie profilu linków. Co ciekawe, większość z tych wspomnianych procesów może początkowo przynieść dobry efekt, ale tylko tymczasowo. Później zaczną pojawiać się problemy z tym związane.


Jak można usuwać/zrzekać się linków?

Pod lupę należy brać przede wszystkim linki nienaturalne. Wszak zwykle można uzyskać szereg informacji na temat danych portali i posiadanych linków, tak jednak zawsze powinno się również przeanalizować dane źródła samodzielnie, aby w pełni świadomie zdecydować, których linków się zrzec. Wartościowymi narzędziami, z których możemy uzyskać bazę linków zewnętrznych, są Ahrefs, Majestic oraz Google Search Console i to w tym ostatnim będziemy ostatecznie weryfikować informacje, aby poprzez narzędzie Disavow je usunąć. W GSC linki zewnętrzne do witryny znajdziemy w sektorze "Linki" - tam będziemy mogli wyeksportować sobie całą listę linków przychodzących do weryfikacji.

Oczywiście, najlepszą opcją byłoby całkowite usunięcie linku z danej strony internetowej, ale najczęściej okazuje się to trudne do zrealizowania, zwłaszcza jeśli witryna jest porzucona, albo z właścicielem nie ma żadnego kontaktu. Disavow jest zatem wyborem ostatecznym.

Decyzja o redesignie, bądź budowie nowej strony wiąże się m.in. z wyborem kształtu i funkcjonalności witryny. Wśród rodzajów stron internetowych są to chociażby projekty w stylu one-page.

Istnieje kilka rodzajów struktur stron internetowych, które wybiera się zgodnie ze swoimi potrzebami. Strona typu one page również ma swoje konkretne zastosowanie, nieco różniące się od typowej, najczęściej spotykanej witryny wśród firm.

One page swoją uwagę skupia przede wszystkim na stronie głównej. To tam znajdują się kluczowe informacje dla użytkownika, ewentualnie jako osobna podstrona są publikowane dane kontaktowe, ale to również można rozwiązać przy pomocy samej strony głównej. Strony typu One Page zazwyczaj nie mają jednak wszystkich modułów "zbitych" w jednym sektorze, tylko struktura jest dłuższa niż przy typowym serwisie - dłużej się ją "scrolluje", aby zapoznać się ze wszystkimi informacjami. Charakteryzują się też minimalistyczną szatą graficzną, zgodną z nowoczesnymi trendami.

Jak można zauważyć, one page różni się od typowej strony, bowiem menu nie przenosi do osobnych podstron, z unikalnymi adresami URL. Każdy rodzaj serwisu ma swoje plusy i minusy, a o wyborze decydują konkretne potrzeby i oczekiwania.

Skupmy się zatem na wadach i zaletach strony internetowej w stylu one page.

Google jest zdecydowanym liderem wśród wyszukiwarek. Istnieją jednak również alternatywne wyszukiwarki, z których wbrew pozorom korzysta sporo osób.

Globalnie dla Google nie ma drugiego tak wielkiego podmiotu, mogącego stanowić realną konkurencję. Nie bez przypadku do naszego potocznego słownika trafiły określenia "wyguglować, wygogluj, googlować". Kto wie, może w przyszłości pojawią się i w oficjalnych słownikach języka polskiego.

Mimo wszystko na rynku lokalnym w niektórych częściach świata są wyszukiwarki znacznie popularniejsze od Google, prezentując i rozwijając podobnego typu produkty. Wśród nich znajdujemy m.in. Bing, Yahoo, Yandex, czy Baidu.


Sieć internetowa to niekończące się źródło wielu informacji. Aby nad nimi zapanować choć trochę, nad porządkowaniem i logicznym wyświetlaniem pracują roboty wyszukiwarek. Droga każdego użytkownika podczas poszukiwań określonych wiadomości zawsze jest taka sama - wchodzimy na adres wybranej wyszukiwarki, wpisujemy frazę (zapytanie) i szukamy.

Jak to? Google nie jest jedyną wyszukiwarką?

Wiele osób może się zdziwić kiedy usłyszy, że wyszukiwarka Google to nie jest jedyne rozwiązanie. Fakt - to największa platforma i znalezienie godnego konkurenta potrwa pewnie wiele lat, jednak na świecie funkcjonują serwisy o znacznie mniejszym zasięgu pod kątem globalnym, ale jednocześnie popularne wśród lokalnych społeczności.

Zbudowanie nowej firmowej strony internetowej jest tylko pierwszym krokiem, jaki trzeba uczynić w kierunku zaistnienia w wyszukiwarce Google. Później należy nad witryną systematycznie pracować, a wcześniej zadbać o to, aby była zaindeksowana. Jak to zrobić?

Dodanie strony internetowej przez Google Search Console

Google Search Console to jedno z podstawowych narzędzi wspomagających administratorów stron oraz osób zajmujących się np. pozycjonowaniem. Dzięki temu w prosty sposób można dodać całą stronę do indeksu, bądź zgłosić pojedynczą podstronę po aktualizacji.

Po zgłoszeniu adresu następuje szybka analiza w systemie wyszukiwarki i zostaje wyświetlony aktualny status. Jeżeli jest to nowa podstrona, to ukaże się wiadomość, że konkretnego URL nie ma w indeksie. Wówczas należy kliknąć w odnośnik "Poproś o zindeksowanie". W zależności od sytuacji, adres możliwie szybko pojawi się w wynikach wyszukiwania. Podobny proces można wykonać również w przypadku istniejącego już adresu w Google, który doczekał się jednak aktualizacji i chcesz, aby roboty ponownie go przeanalizowały.

Skorzystanie z Google Search Console jest bardzo dobrym pomysłem w przypadku indeksacji i aktualizacji dotyczących pojedynczych podstron. Większe grupy adresów URL warto indeksować już przy pomocy np. mapy strony.

Mapa strony - indeksacja w Google

Mapa strony już po samej nazwie wskazuje, że jest miejscem, które pomaga poruszać się po witrynie zwłaszcza robotom wyszukiwarek i odnajdywać wszystkie istotne dla Ciebie podstrony. Można to uczynić chociażby poprzez przygotowanie pliku .xml i wgranie go do systemu platformy Google Search Console. Proces ten jest priorytetem zwłaszcza przy dużych projektach.

Chciałbyś być na pierwszym miejscu w wyszukiwarce Google, ale nie wiesz od czego w zasadzie to wszystko zależy? Jak można wpłynąć na pozycję strony internetowej w wynikach wyszukiwania?

Zestaw pytań, analiz, czy testów od wielu lat gości na biurkach oraz w systemach specjalistów, jak i mniej wprawionych administratorów. Czynników jest bowiem tyle, że określenie tego konkretnego, który bezpośrednio działa na pozycję danej witryny, jest ciężkim zadaniem. Sprecyzowanie danych komplikuje fakt, że z roku na rok poziom algorytmów wzrasta i regularnie dokonywane są zmiany w analizach i obliczeniach.

Czynniki rankingowe wskazują właścicielom stron, jakie aspekty należy wziąć pod uwagę, aby funkcjonować zgodnie z wytycznymi w Google i dać sobie szansę na dobre pozycje w wynikach wyszukiwania. Wskazówek jest sporo, dotyczą różnych elementów i działań, ale możliwe jest ich wyróżnienie na dwie odrębne grupy, tj.:

  • czynniki wewnątrz strony internetowej,
  • czynniki na zewnątrz strony internetowej.

Wśród tych wszystkich czynników jest oczywiście też kwestia samego odpowiedniego zaprojektowania witryny, będącej w zgodzie z wymaganiami największej wyszukiwarki na świecie i ich robotów. Google zwraca uwagę nawet na najmniejsze szczegóły, dlatego postaramy się przedstawić obszary, w których działania są bardzo ważne.

Czynniki rankingowe wpływają na miejsce strony internetowej w wynikach wyszukiwania Google, na wybrane frazy kluczowe.

Nawigacja jest ważną kwestią przy budowie strony internetowej, niezależnie od tego, czy jest oparta o gotowy CMS, prosty szablon, czy autorskie rozwiązanie.

O czym trzeba pamiętać, żeby menu witryny było odpowiednie zarówno dla użytkownika, jak i wyszukiwarki?

Menu strony internetowej jest jej kluczowym elementem, jeśli chodzi o nawigację. Ma zadanie wspomóc odbiorcę przy odnajdywaniu interesujących go treści i oczywiście usprawnić całe poruszanie się po witrynie.

Choć zasady UX są priorytetem podczas projektowania, to niestety nadal w wielu przypadkach firmy nie potrafią przenieść tego na rzeczywiste, dobre odczucia odbiorcy.


Architektura informacji

Przy stronach internetowych architekturą informacji można określić system jej budowy, wedle którego umieszczone treści są czytelne i uporządkowane, dzięki czemu internauta jest w stanie znaleźć to, co go interesuje w danej chwili. Chodzi zatem o m.in.:

Powszechnie wiadomo, że zadowoleni klienci swoje pozytywne opinie wyrażają znacznie rzadziej, niż ci niezadowoleni. Jak zatem pozyskiwać pozytywne opinie od swoich klientów?

Nieszczęśliwi odbiorcy są znaczeni bardziej otwarci, jeżeli zakupy lub zrealizowane usługi nie poszły po ich myśli, dlatego wykorzystują każdą okazję, aby swoje niezadowolenie gdzieś wyrazić. Negatywne oceny mają też za zadanie ostrzec potencjalnych kolejnych klientów danej firmy.

Dobre zdanie o przedsiębiorcy znacznie ciężej jest "wyciągnąć", dlatego celem firmy powinna być koncentracja na pozyskiwaniu jak największej liczby opinii od zadowolonych kontrahentów, aby potwierdzić innym swoją wartość usług i przysłonić ewentualne potknięcia.


Jak zdobywać pozytywne opinie klientów i dlaczego?

Rekomendacje od klientów to zachowanie społeczne, które wyraźnie pomaga zainteresowanym w podjęciu decyzji odnośnie jakiegoś zakupu. Oczywiście nie mówimy w tym przypadku o wielkich markach, gdzie jakość jest wszystkim doskonale znana, ale przy mniejszych, albo całkowicie nieznanych brandach, którym każda dobra opinia pomaga zdobywać nowych odbiorców usług i towarów. Klienci, jeśli trafią na zagadkową firmę, najpierw szukają opinii, aby nabrać do niej zaufania. Jakość asortymentu, obsługa klienta, ogólny czas realizacji zamówienia - wszystko to ma znaczenie.

Dla działalności, zwłaszcza usługowej, opinie to ważny segment walki o klienta, wśród zwiększającej się konkurencji. Warto zaznaczyć, że na rekomendacje spoglądają nie tylko mali klienci detaliczni, ale również inne firmy przed zleceniem sporego projektu.

Urządzenia mobilne to dzisiaj narzędzie pierwszej ręki przy wyszukiwaniu informacji w sieci. Korzystamy z mediów społecznościowych, komunikujemy się, przeglądamy wiadomości. Stąd też Google postanowiło wprowadzić algorytm Mobile-First Index. Co to takiego?

Mobile-First Index - co to jest?

2015 rok był w pewnym sensie kluczowy, jeśli chodzi o kierunek rozwoju internetu. Wtedy bowiem średnia liczba wyszukiwań na urządzeniach mobilnych okazała się wyższa, niż generowana z laptopów oraz komputerów stacjonarnych. Google zdecydowało się zatem na uaktualnienie zasad indeksowania stron, dodając w 2018 roku Mobile-First Index.

Roboty wyszukiwarki analizują strony internetowe, w tym ich kod pod kątem umieszczonych treści. Algorytmy na podstawie zgromadzonych danych (w tzw. indeksie) tworzą zestawienie i kolejność wybranych serwisów w wynikach wyszukiwania, po wpisaniu odpowiedniej frazy przez użytkownika.

Wdrożenie Mobile-First Index stało się kluczową kwestią, bo to od istnienia i kondycji mobilnej wersji witryny swoje analizy rozpoczynają roboty Google. Jeżeli strona na telefonach nie będzie dobrze zbudowana, to nawet najlepszy projekt komputerowy będzie miał problem z nadrobieniem strat w ocenie całej domeny.

Wprowadzenie tego aspektu do indeksu jest oczywiście następstwem ogromnej liczby wyświetleń w urządzeniach mobilnych. To skłoniło właścicieli witryn do szczególnego nacisku nie tylko na wersje stron dla komputerów, ale i na dostosowanie swoich treści do najmniejszych narzędzi multimedialnych. Wszystko po to, aby wygoda przeglądania informacji była tak samo duża, co na deskoptowych witrynach.

Przekierowania są jednym z najpopularniejszych wariantów, jakie stosuje się np. przy zmianach w strukturze adresów strony internetowej.

Taki zabieg mogą również wymusić błędy związane z usuwaniem podstron, czy też duplikacją materiałów na różnych adresach, po wdrożeniu certyfikatu SSL. Jeżeli w takim układzie nie będzie szybkiej reakcji, to roboty Google mogą ocenić witrynę negatywnie, a dodatkowo utrudnione przeglądanie wpływa na popularność wśród użytkowników.

Przyjazne linki URL są priorytetem w budowaniu zaufania i zachęcania do odwiedzania serwisu internetowego. Również robotom wyszukiwarek coraz sprawniej wychodzi analizować i przeglądać wszelkie materiały, tak jak robią to ludzie. To dzięki m.in. technologii sztucznej inteligencji - wszystko co sprzyja przeciętnemu oglądającemu, odpowiednio wynagradzają też algorytmy.

Rynek ewoluuje i dotyczy to zwłaszcza branży e-commerce, gdzie zmiany w asortymencie są największe. Często automatycznie tworzone adresy URL w panelach CMS mogą pozostawiać wiele do życzenia, dlatego administratorzy cały czas muszą być czujni, aby jak najbardziej ułatwiać dostęp swoich klientom do swojej oferty.

W kontekście samych CMS-ów, sporo pracy czeka sklepy przy migracji między różnymi systemami, które generują różne adresy URL, albo inaczej budują menu oraz kategorie. W tym przypadku również pomocne są przekierowania przy ewentualnych błędach 404. Wróćmy jednak do początku.

Landing page to witryna, której celem jest pozyskanie jak największej liczby klientów. Co zatem powinna powinna posiadać?

Landing page (w polskim języku występują również inne określenia dosłowne - strona docelowa, strona lądowania - oczywiście rzadko używane, do tego globalne słowa microsite i micropage). Tego typu serwisy zazwyczaj są stawiane jako część kampanii reklamowej danej firmy.

Głównym kierunkiem akcji reklamowych jest oczywiście promocja produktu, zwiększenie sprzedaży i samej świadomości marki wśród klientów. Jednym z narzędzi jest zatem mikrostrona, lub też landing page stworzony w ramach głównej strony internetowej firmy.

Jakie zatem cele może przyświecać budowa serwisu w rodzaju landing page? Wszystko zależy od potrzeb i możliwości:

  • reklama usług oraz produktów, celem zwiększenia sprzedaży,
  • promocja organizowanych imprez,
  • publikacja i udostępnienie materiałów, np. edukacyjnych, bądź raportów.

Landing page często ukierunkowany jest na pozyskanie danych kontaktowych do potencjalnych klientów i poznanie ich preferencji.

Wymagania względem projektowania stron internetowych i ich dostosowania do urządzeń mobilnych cały czas rosną.

Dzisiaj na wielu witrynach większość ruchu stanowią użytkownicy, którzy przeglądają informacje poprzez smartfony. Niestety, nie wszyscy jednak radzą sobie z takim zapotrzebowaniem - strony ładują się wolno, lub też sama nawigacja jest zbyt obciążona niepotrzebnymi danymi. Wydajność takiej lokalizacji wpływa również na jej gorsze pozycjonowanie. Co ciekawe, często problem dotyczy nie tylko starych serwisów, ale i tych nowych.

Co to jest AMP?

Accelerated Mobile Pages (AMP) to wprowadzony standard kodowania, bezpośrednio dotyczący urządzeń mobilnych.

Użycie tej techniki pozwala błyskawicznie renderować strony internetowe ze statycznymi materiałami, umożliwiając przy tym dopasowanie całości do otrzymanych warunków technicznych, czyli rozmiaru ekranu urządzenia. Prawidłowe działanie według standardów AMP, pozwala użytkownikom swobodne przeglądanie witryny, niezależnie od posiadanego sprzętu (komputera stacjonarnego, laptopa, telefonu komórkowego, tabletu itp.).

Skąd wzięło się AMP i dlaczego Google zwraca na to uwagę?

Z roku na rok dostęp do nielimitowanego internetu w urządzeniach mobilnych stawał się coraz szerszy, co zwiększało procent udziału użytkowników w sieci właśnie m.in. na smartfonach. Strony internetowe były jednak budowane pod kątem laptopów oraz komputerów stacjonarnych, co z czasem zwiększało parametry odrzuceń i ogólna frustrację użytkowników, z powodu braku dostępności do wszystkich materiałów opublikowanych na danej witrynie. AMP ma zmienić ten system, zwiększyć kompatybilność i spełnić oczekiwania odwiedzających.

Raz wykonana strona internetowa nie zostaje na całe życie. Trzeba ją aktualizować, modyfikować, a po jakimś czasie zmienić. Rodzi się pytanie - jaką żywotność mają strony internetowe?

Wśród wielu przedsiębiorców panuje przekonanie, że nie trzeba aktualizować, unowocześniać i przebudowywać swojej strony internetowej, lub co gorsza - nie warto jej mieć wcale. Niestety, czasy lekko się zmieniły i o rozwijaniu swojego biznesu bardzo często decyduje wizerunek, jaki firma wykreuje sobie w internecie

Kiedy zmienić stronę internetową?

Regularnie napotykamy w internecie na strony internetowe, których świetność minęła co najmniej 5-10 lat temu, albo są wykonane w takiej technice, że wyglądają na bardzo stare i bezużyteczne. W 99% przypadków nie działają już poprawnie, informacje są nieaktualne, a o jakimkolwiek przeglądaniu na urządzeniach mobilnych można zapomnieć. To efekt zachowań wspomnianych powyżej - właściciele firm zapomnieli o swoich klientach, a świat, biznes i technologie uciekły bardzo daleko.

Jeżeli obawiasz się, że możesz znajdować się w gronie tych nieświadomych właścicieli stron internetowych - mamy kilka wskazówek, dzięki którym sam wstępnie możesz ocenić, w jakim stanie jest Twoja witryna, a później zgłosić się do specjalistów po dogłębną analizę.

Jeżeli projektanci Twojej strony internetowej zadbali o kwestie statystyczne, zapewne masz dostęp do narzędzia Google Analytics, gdzie można sprawdzić:

Każda firma w końcu dochodzi do wniosku, że trzeba dokonać przebudowy strony internetowej. Ważne, by nie zdecydować się na to za późno, gdy serwis jest już daleko za konkurencją.

Nic nie jest stałe. Zmieniające się style, trendy, techniki i preferencje internautów - wszystkie te czynniki wpływają na kwestie pozycji w wyszukiwarce. "Żywotność" każdej strony internetowej ocenia się na 3-5 lat, dlatego jeśli firmowa witryna jest na granicy tego okresu, warto zastanowić się nad zmianami.


Redesign strony internetowej - kiedy zrobić?

Redesign strony internetowej jest procesem, który pochłania sporo czasu, a głównie jest to zależne od ilości danych, jakie trzeba przenieść na nową witrynę i ogólnego zakresu prac. Jeżeli Twój biznes ma się rozwijać, to także i w sieci potrzebne jest systematyczne działanie. Jakie mogą być główne argumenty przemawiające za tym, by dokonać przemian?

  • zbudowanie bardziej nowoczesnej strony internetowej,
  • dostosowanie serwisu internetowego do potrzeb użytkowników (UX - User Experience),
  • dostosowanie wszystkich elementów witryny do brandingu firmy i strategii marketingowej,
  • wyeliminowanie funkcjonalności i błędów, które kolidują z optymalizacją strony internetowej, czyli standardów Google.

Przebudowa strony internetowej

Jeśli padła już decyzja o przebudowie strony internetowej, trzeba opracować plan działań, potrzeb oraz wymagań i rozpocząć współpracę z agencją tworzącą witryny internetowe.

Podstawowym punktem jest świadomość faktu, że firmowa wizytówka w sieci ma być nie dla właścicieli, a dla klientów. To bardzo często popełniany błąd, kiedy to firma skupia się na własnych odczuciach oraz wyobrażeniach i nie bierze pod uwagę tego, co faktycznie chcieliby zobaczyć klienci, aby zachęcić ich do skorzystania z usług, czy kupna produktów. Serwis ma w jak największym stopniu być zbieżny z oczekiwaniami grupy docelowej, do której jest kierowana oferta. Jeśli ten warunek nie zostanie spełniony, ciężko będzie zwiększyć zasięgi i zdobywać nowych kontrahentów. Liczy się przede wszystkim użytkownik serwisu, czyli potencjalny klient. Oczywistym jest też, że nie zawsze firma może mieć pełnię wiedzy na temat potrzeb odbiorców. W jaki sposób zatem działać?

Algorytmy Google to inteligentne mechanizmy, potrafiące rozróżnić wartościowe dla użytkownika serwisy, od tych mniej przydatnych. Jak pracować na swoją wiarygodność?

Od 2018 roku wielokrotnie dochodziło do aktualizacji w systemach Google, coraz bardziej doceniając merytoryczne treści wyższymi pozycjami w wynikach wyszukiwania i stale wyszukiwarka jest pod tym kątem poprawiana. Liczy się wartościowy content.

E-A-T - co to jest?

Rozwijając skrót E-A-T z języka angielskiego, ukazuje nam się wstępne wyjaśnienie całego mechanizmu. Są to słowa "expertise" (doświadczenie), "authoritativeness" (autorytet) oraz "trustworthiness" (wiarygodność). Te trzy określenia pokazują nam zatem, co jest tak naprawdę ważne w sieci i co jest priorytetem dla parametrów Google. Algorytmy z każdym kolejnym miesiącem zaostrzają swoje kontrole jakości, badając publikowany na stronach internetowych content. Za pozycje serwisów w wynikach wyszukiwania odpowiada szereg warunków.

Które parametry są najważniejsze?

Nawet najlepiej zaprojektowana graficznie strona internetowa nie wskoczy na czołowe miejsca, jeśli nie zadba się o dobre SEO. Google bacznie to obserwuje - odpowiednie meta-opisy, nagłówki, wartościowe artykuły i wiele innych. Standardem jest również posiadanie certyfikatu bezpieczeństwa SSL, które stoi na górze priorytetów wyszukiwarki, zwłaszcza w przypadku witryn z wrażliwymi danymi. Innym istotnym czynnikiem jest profil linków, które prowadzą do strony. Warto omijać również nachalne reklamy, zniechęcające do przeglądania witryny.


Content. Czy treści na stronie są ważne?

Dzisiaj większość czołowych witryn świętuje sukces dzięki temu, że postawiły na wartościowy content. Merytoryczne, jakościowe artykuły na firmowych stronach to klucz to większych zysków. Na nic zdadzą się wszelkie reklamy, jeśli na Twojej stronie Google nie znajdzie licznych treści potwierdzających fakt, że jesteś ekspertem w swojej branży i że to u Ciebie klient znajdzie fachową pomoc. Roboty Google chętnie promują eksperckie wiadomości, opisy, porady, czy recenzje. Jeżeli blog na stronie internetowej Twojego biznesu okaże się przydatny dla użytkownika, to możesz być pewien, że zanotujesz wzrost miejsc w wynikach wyszukiwania, na poszczególnych frazach, co przełoży się także na zwiększony ruch organiczny - czyli taki wyłącznie dzięki treściom, a nie płatnej reklamie.

Branża e-commerce nadal prężnie się rozwija, stąd coraz więcej firm ma zamiar sprzedawać swoje usługi nie tylko w Polsce. Na co zwrócić uwagę, jeśli chcemy dotrzeć do klientów zagranicznych?

Strona internetowa, czy też sklep internetowy, to świetne narzędzie do prowadzenia swojego biznesu w sieci. Dotyczy to nie tylko wyłącznie wyników sprzedażowych, ale i różnego rodzaju promocji firmy. Co jednak zrobić, jeśli padnie decyzja o rozszerzeniu swojej działalność poza granice kraju?

Aby odpowiednio wdrożyć się w prezentację oferty firmy dla klientów zagranicznych, trzeba mieć na uwadze kilka aspektów, związanych z funkcjonowaniem serwisu internetowego:

Nowa wersja językowa strony internetowej

Rozpoczęcie wdrażania witryny w nowej wersji językowej wymaga decyzji, pod jakim adresem będzie ona funkcjonowała.

Przykładowo weźmy pod uwagę skierowanie oferty do niemieckich odbiorców:

Dlaczego warto nam zaufać?
Ponieważ podejdziemy do Ciebie indywidualnie
a także dlatego, że jesteśmy dobrzy w tym co robimy
Kontakt

Telefon: 666 667 113
Telefon: 666 668 113
Telefon (UK): + 44 075 918 510 48
E-Mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Strony internetowe

Studio 113 Ltd., 85 Great Portland Street, First Floor, W1W 7LT London, England Company number: 11283105 Share capital 1.000,00 GBP